Jaki jest Twój pierwszy? Czyli rzecz o naleśnikach

Znacie tę, jakże naukową teorię, że pierwszy naleśnik jest zawsze nieudany? Swoją drogą multidyscyplinarni naukowcy przenieśli ową teorię nawet na płaszczyznę relacji małżeńskich (sprawdź tutaj) 🙂

dav

Ale wracając do naleśników – obalam mit! W mojej kuchni każdy pierwszy naleśnik jest tak samo miękki, puszysty i maślany jak drugi, trzeci, piąty i ostatni:) Tajną recepturę dopracowuję co najmniej raz w tygodniu. Maluchy, na słowo naleśniki podskakują pod sufit, a młodsze dziecię, którego zasób słów ogranicza się do kilkunastu, woła wniebogłosy niaaaaaaam! Dla nich wersja najprostsza, z twarogiem i cukrem pudrem. Na zdjęciu F. tuż po zjedzeniu naleśnika, radość w oczach bezcenna..

IMG_20170112_200339_759

Dla Męża opcja bardziej pracochłonna: naleśniki kokosowe z sosem pomarańczowym (czego się nie robi dla miłości).

Jest jeszcze jedna Amatorka moich naleśników – druga połówka somethingelse.pl – Edyta. Każde wspólne śniadanie, moje i Edyty, a było ich całkiem sporo od czasów gimnazjum, to tylko i wyłącznie naleśniki. W wersji dowolnej, ale nasze naleśnikowe must have to banany, bita śmietana i krem czekoladowy znany wszystkim.

IMG_20170112_200002_103

Jakie mam sposoby na to żeby pierwszy i każdy następny naleśnik był udany?

Po pierwsze: właściwe proporcje składników (jajka, mąka, mleko, masło, sól) – dokładny przepis, pojawi się w jednym z kolejnych wpisów i (uwaga!) będziemy go tworzyć razem z Edytą:)


Po drugie: wcale nie jakość patelni, jak pewnie większość z Was pomyślała, ale sposób smażenia. Patelnie mam dwie: jedną wyższej jakości, drugą – supermarketową o niższej cenie. Na obydwu smaży się tak samo dobrze! Złota zasada? Nie smażę na tłuszczu. Owy tłuszcz – masło (lub olej) dodaję do ciasta naleśnikowego, nie na patelnię.


Po trzecie – czas smażenia. Nie odkrywam Ameryki pisząc, że z obróceniem naleśnika należy poczekać do momentu, gdy jego krawędzie będą się charakterystycznie odklejać (odchodzić) od patelni. To naprawdę działa! Jeśli jednak boisz się, że naleśnik się przypali (albo już spróbowałaś poczekać i się przypalił) – zmniejsz moc grzania. A jeśli nie lubisz wysuszonych krawędzi naleśnika, bo nie da się go wówczas pięknie złożyć lub zawinąć, kolejne naleśniki układaj na sobie, całość szczelnie zakryj ręcznikiem kuchennym – wówczas będą wilgotne.

A jaki jest Twój pierwszy naleśnik??? 🙂

Czerwień króluje – kombinezon (druga odsłona)

W mojej garderobie jest kilka odsłon czerwieni. Na pewno jest to kolor dla osób, które w danym momencie chcą się wyróżniać. Ale czy coś w tym złego? Jeżeli nie przesadzimy z dodatkami i dobierzemy strój odpowiednio do okazji będzie to strzał w dziesiątkę. Gwarantuję!

Kolejną czerwoną propozycją karnawałową będzie kombinezon. Uwielbiam kombinezony, bo ubierając je nasza stylizacja staje się kompletna. Jeżeli ktoś, tak jak ja, uwielbia minimalizm w dodatkach to piękna torebka, dopasowane buty i uśmiech wystarczą w zupełności.

dscn1444

dscn1450

dscn1453

dscn1446

dscn1447

kombinezon – ZARA

torebka – Even & Odd (Zalando.pl)

szpilki – VICES

Ptysie craquelin

Ptysie craquelin – brzmi poważnie, trochę majestatycznie, a chodzi o klasyczne ciasto parzone pokryte kruszonką w formie kruchego ciasta. Ot, cała tajemnica. Genialne w swej prostocie i niebanalne!

img_20170103_115209_751

Pierwszy raz zobaczyłam owe ptysie w jednej z warszawskich cukierni, niedaleko której mieszkałam. Swoim wyglądem sprawiły na mnie wrażenie wypieków na mistrzowskim poziomie. Dlatego też ptysie te sprawdzą się nie tylko w domowym zaciszu, ale także jako element słodkiego bufetu na wystawnym przyjęciu. Ponadto, mnogość smaków nadzienia, którymi  możemy wypełnić ptysie sprawiają, że za każdym razem kosztujemy innego wypieku.

Do dzieła!
Pracę nad ptysiami craquelin dzielimy na trzy etapy: przygotowanie kruszonki, wyrób ciasta parzonego oraz przygotowanie kremu.

Kruszonka
– 100 g cukru (białego lub brązowego),
– 80 g mąki pszennej,
– 80 g zimnego masła.

Cukier, mąkę i masło umieść na stolnicy i zagnieć ciasto. Zawinięte w folię spożywczą, na czas przygotowania ciasta parzonego umieść w lodówce.

Ciasto parzone
– 160 ml wody,
– 60 g masła,
– 100 g mąki,
– 3 jajka,
– szczypta soli.

  1. Wodę, masło i sól umieść w garnku – podgrzewaj. Kiedy zacznie się gotować – wsyp mąkę i energicznie mieszaj do uzyskania jednolitego ciasta (masa będzie zwarta i będzie odchodzić od brzegów garnka). Odstaw do wystudzenia. Po wystudzeniu miksuj dodając kolejno jajka. Gotowe ciasto przełóż do rękawa cukierniczego i wyciskaj (na papier do pieczenia lub matę silikonową) okrągłe ptysie o podobnej wielkości.
  2. Schłodzoną kruszonkę wyjmij z lodówki, rozwałkuj między dwoma arkuszami papieru do pieczenia i wycinaj koła o wielkości przygotowanych ciastek ptysiowych. Krążek kruchego ciasta umieść na górze ptysia.
  3. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni, piecz 20-25 minut, do zarumienienia. Po upieczeniu, ptysie pozostaw w piekarniku do pełnego wystudzenia.

edited_1483390428690

dav

dav

Krem:
– 250 g serka mascarpone,
– 200 g śmietanki 30%,
– cukier puder (wedle uznania)
– dodatki smakowe: krem czekoladowy, wanilia, mus owocowy (w mojej wersji solony karmel).

Serek, śmietankę, cukier puder i dodatki zmiksuj do uzyskania gładkiego, aksamitnego kremu. Wypełnij ptysie.

dav

dav

dav

Czerwień króluje – sukienka (pierwsza odsłona)

Czerwień – kolor pożądania i władzy, a dla mnie po prostu modowy klasyk. Dobrze jest móc wybierać między małą czarną, a małą czerwoną. Niestety wiele z Was nigdy nie zdecydowałoby się na czerwoną sukienkę. Dlaczego? Bo jest to zbyt wyrazisty kolor, bo bym się za bardzo wyróżniała, bo czarna sukienka jest bezpieczniejsza i wygląda się szczuplej. I tak, argumenty można mnożyć, tylko po co? Każda kobieta może pozwolić sobie na posiadanie małej czerwonej. Pamiętajcie najważniejszy jest fason. Jeżeli on będzie pasował do Waszej figury to wszystko będzie dobrze!

Ja dzisiaj chcę Wam zaproponować małą czerwoną jako stylizację karnawałową.

dscn1456

Jej ogromnym atutem są pięknie wycięte plecy (oczywiście tył sukienki został przeze mnie zmodyfikowany – krótszy zamek i gotowe).

dscn1460

Do całej stylizacji dobrałam torebkę do ręki  (wygląda jak z wężowej skóry) w kolorze blado różowym.

dscn1459

Koronka przy szyi stanowi biżuterię, dzięki czemu nie muszę myśleć nad naszyjnikami czy też kolczykami, jedynie na moim palcu pojawia się pierścionek.

Wyprzedaże cały czas trwają. Poszukajcie swojej ulubionej czerwonej sukienki.

Moja sylwestrowa stylizacja

Wielkie wyjście już za kilka godzin,  już wiem w czym się pokaże.

Ja postawiłam na śliczne czarno-srebrne body z pięknymi podkreślonymi plecami i czarną spódnicę ( którą znacie ze stylizacji świątecznych).

dscn1429

dscn1433

dscn1439

body – ONLY ( za jedyne 25 zł na wyprzedażach)

spódnica – Second Hand

szpilki – VICES

dscn1431

Jeszcze tylko czerwone usta i gotowe.

BAWCIE SIĘ DOBRZE !!!

 

 

 

 

Sylwestrowy szyk

Przed nami najgłośniejsza noc w roku. Ważne, żebyśmy miały poczucie, że o naszych stylizacjach będzie się mówić głośno oczywiście w samych superlatywach. Tylko czy naprawdę o to nam chodzi? Wszystko zależy, gdzie będziemy spędzać tę szaloną noc.

Jeżeli zaplanowaliśmy sylwestra na białej sali, to z pewnością nie musimy ubierać sukni balowej (pozostawiam wybór Wam oczywiście :)), ale jeśli idziemy do klubu czy też prywatkę musimy się do tego przygotować (nie mówiąc już o wielkich balach – to jest dopiero wyzwanie).

Tym razem podzielę się z Wami moimi inspiracjami, które mogą wam pomóc w wyborze odpowiedniego zestawienia. Ale na początek sprawdźcie, co macie w swoich szafach, bo być może wcale nie potrzebujecie cekinowej sukienki ( którą będzie miała co druga kobieta na sali), a wystarczy jedynie ciekawa bluzka albo koronkowe body.

Pierwsza propozycja to czarne body z tiulową wstawką, które można zestawić zarówno z rozkloszowaną spódnicą, ołówkową mini, czy też cygaretkami (w różnych kolorach). A co najważniejsze, można ją wykorzystać na co dzień (uniwersalność na pierwszym miejscu).

 

mango.com
mango.com

Można również zestawić ciekawy gorset ze stonowanym dołem – elegancko i modnie.

hm.com
hm.com

Jeszcze jedna propozycja z body. Tym razem stonowana góra (propozycja dla kobiet z małym biustem) z odważną srebrną spódnicą. Szykownie i wygodnie.

hm.com
hm.com

Gdy skupiamy się na mocnym dole garderoby, góra może być nawet zwykłą jednokolorową bluzką. Nic prostszego!

hm.com
hm.com

Na koniec stylizacja oparta na przepięknej bluzce. Nic dodać, nic ująć.

pakamera.pl
pakamera.pl

Niemal wszystkie propozycje znajdziecie na wyprzedażach w sklepach internetowych. Oczywiście można wydać setki na kreację na jedną noc, ale można też zestawić coś nowego z czymś bardzo dobrze znanym i mieć z tego ogromną satysfakcję.

To co, idę przeanalizować swoje ubrania i wybrać coś odpowiedniego na szaloną sylwestrową noc. Moja stylizacja to jeszcze wielka niewiadoma, ale już niebawem wszystko będzie jasne 🙂

Piernik długodojrzewający, czyli koniec leżakowania

Dziś, chciałoby się powiedzieć, finiszujemy, ale przed nami jeszcze trochę oczekiwania.

Przygotowane, leżakujące już od dłuższego czasu ciasto dzielimy na trzy części (uzyskamy trzy piernikowe blaty).

dav

Każdą część rozwałkowujemy na równe kwadraty/prostokąty (w zależności od kształtu blachy, z której korzystasz) o grubości ok. pół centymetra. Wielkość blachy jaką wykorzystasz nie ma znczenia. Najważniejsze, by blaty były równe, a nadmiar ciasta możesz wykorzystac na małe pierniczki.

dav

Pieczemy w temperaturze 170°C. Pojedynczo lub wszystkie jednocześnie. Czas pieczenia 15-20 min. Wyjmij i odłóż do wystudzenia.

dav

Po przestudzeniu przekładamy blaty piernikowe powidłami (najczęściej śliwkowymi). Przełożony piernik odstawiamy i obciążamy (na piernik ułóż papier do pieczenia, a na nim najcięższe książki jakie masz:))

dav

Dzień przed podaniem polej piernik czekoladą lub lukrem i posyp ulubionymi bakaliami.

 

Spódnica w roli głównej – świąteczny szyk

Uwielbiam spódnice!!! Mają mnóstwo zalet, ale ja skupię się na tej podstawowej – SĄ WIELOFUNKCYJNE. W zależności z czym ją połączysz, może być zarówno kreacją wieczorową, jak i zestawem na wycieczkę rowerową.

Ja skupię się na ZESTAWACH na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia. Mam kilka wigilii, na których chcę wyglądać elegancko. Może Wy mi pomożecie, który zestaw wybrać?

Pierwsza propozycja to połączenie czarnej spódnicy z koła, plisowanej, satynowej z pięknymi białymi body (które stanowiły część górną mojej ślubnej kreacji).

dscn1276

spódnica – Second Hand

body –  suknia Anna Kara model June (z body i spódnicą)

Poniżej zdjęcię tych samych koronkowych body w mojej stylizacji ślubnej z piękną łezką na plecach.

ae_83

Kolejna propozycja to połączenie tej samej czarnej spódnicy z granatową bluzką.

dscn1285

dscn1287

spódnica – Second Hand

bluzka – Zara

Ostatni zestaw to spódnica tiulowa, granatowo – złota z czarnym sweterkiem.  dscn1300

dscn1297

sweterek – Second Hand

spódnica – Pepco

Oczywiście żadna stylizacja nie będzie totalna, jeśli zapomnimy o dodatkach. Ja uwielbiam minimalizm, dlatego zazwyczaj na moim ręku można znaleźć zegarek, który pełni rolę praktyczną, jak również biżuteryjną. Poniżej przedstawiam Wam moją propozycję butów i torebek, które w dowolny sposób można modyfikować w zaprezentowanych stylizacjach.

dscn1330

buty – VICES

dscn1309dscn1312

buty – Deichmann

torebka – Even & Odd (Zalando.pl)

dscn1311

buty – Juma (bardzo wygodne, przetańczyłam w nich własne wesele, polski producent!)

torebka – Reserved

Poczuj się jak św. Mikołaj – czas na prezenty


Prezenty wcale nie muszą spędzać snu z naszych powiek, wręcz nie powinny! No tak, łatwo się mówi, zwłaszcza, gdy chce się dogodzić każdemu, ale nie bardzo wiadomo, jak się za to zabrać. Tylko spokój nas uratuje !

dav

Ja postanowiłam prezenty zaplanować już dużo, dużo wcześniej i na tym postanowieniu się skończyło, bo rzeczywistość okazała się inna (jak co roku). Nie wiem jak Ty, Basia, ale ja zdecydowanie stawiam na obdarowywanie prezentami, o których ktoś marzy.

Odbiorcami moich prezentów są głównie dzieci, więc muszą być spełnieniem ich marzeń, inaczej nie mają sensu. Planowanie i zakup prezentów u mnie odbywają się zawsze z dużym wyprzedzeniem, bo nie ma nic gorszego niż paczka, która nie doszła na czas, albo kupowanie dzień przed świętami.

Może to jest mało oryginalne, ale ja zawsze pytam o to, co ktoś chciałby dostać pod choinkę. Mimo, że sama uwielbiam niespodzianki (na co dzień), to w sprawie prezentów świątecznych jestem zdecydowanie ostrożniejsza, a Ty, Basia? Nigdy nie zapomnę, gdy moja siostra była przekonana, że dostanie pod choinkę wełniany, stylowy komin, a dostała… komin dla motocyklistów. Wszyscy płakaliśmy ze śmiechu, poza nią.

A ja uważam, że to odzieranie idei prezentów z ich magicznego wymiaru. Moja mała trzylatka ostatnio wytłumaczyła mi, dlaczego nie można zobaczyć Mikołaja: „mamo, nie możemy go zobaczyć, bo jak go zobaczymy to prezenty przestaną być prezentami, a będą zwykłymi zabawkami” – nic dodać nic ująć. Więc jak zapytasz kogoś, co chciałby dostać, to po prostu kupujesz rzecz, a nie robisz prezent.

No tak, tylko dzieci o swoich marzeniach mówią głośno, a dorośli często każą się domyślać i w tym jest problem. Ja uwielbiam prezenty praktyczne. Mówię zupełnie poważnie. Dobrze, może nie koniecznie chciałabym dostać patelnię (bo nie przepadam za gotowaniem), ale np. golarkę do swetrów już bardzo chętnie.

Wywołałaś temat najważniejszy, co wybrać, żeby prezent był udany, a czego nie kupować

Nasze podpowiedzi:

  1. Poświęć czas, aby dowiedzieć się, o jakim prezencie dana osoba myśli i marzy. Pamiętaj, by śledztwo zakończyło się sukcesem musi trwać dłużej niż jeden dzień i być dyskretne.
  2. Kieruj się upodobaniami osoby, dla której jest prezent, a nie swoimi.
  3. Mierz siły na zamiary (wybieraj taki podarunek, na który Cię stać – najważniejsze, żeby był od serca).
  4. Nie zostawiaj wyboru prezentu na ostatni moment. To zawsze kończy się nerwowymi sytuacjami.
  5. Jeśli stawiasz na praktyczne podarunki, pamiętaj, by były spersonalizowane. Patelnia lub mop są prezentami dla domu, a nie Twojej żony (chyba, że jest pasjonatką gotowania, albo perfekcyjna panią domu i zawsze o iRobocie, który planujesz kupic, marzyła).
  6. Ciesz się tym, że możesz komuś zrobić przyjemność.

To co Basia zabieramy się do pakowania  pierwszych skarbów!

dscn1317

 

dscn1320

 

dscn1327

 

 

Marynarka w roli głównej

Dziewczyny jest to zdecydowany must have – marynarka. Możesz ją ubrać do spodni, do spódnicy, do sukienki, szortów itd. –   jednym słowem do wszystkiego. Świetnie pasuje do biura, na spacer, do klubu i na romantyczną kolację, wszystko zależy od tkaniny, koloru, kroju. Trochę pomysłu i na pewno stworzysz z nią ZESTAW idealny.   Ważne abyśmy w szafie miały tylko te marynarki, które doskonale pasują do naszej figury, podkreślają to co najpiękniejsze, ukrywają to czego nie chcemy eksponować.

Uwielbiam marynarki oversize, przedłużone, które w wielu sytuacjach pełnią rolę płaszczyka. W zestawieniu z rurkami czarnymi ( w myśl zasady jeśli górną część garderoby mamy szeroką, to dolna niech będzie dopasowana i odwrotnie ) i delikatną bluzką w paski, stanowi niebanalne wykończenie stylizacji.

dscn1259

dscn1260

marynarka – Outlet

spodnie – Punkt

bluzka – Promod

Druga moja propozycja to granatowa marynarka w zestawieniu z czarnym dzianinowym sweterkiem i cygaretkami (znacie już je z black friday). Wersja bardziej formalny, idealna do pracy.

dscn1256

dscn1254

marynarka – Camaieu

spodnie – Outlet

sweterek czarny – Terranova

Wersja biały total look. Marynarka, która krojem przypomina ramoneskę.

dscn1250

dscn1252

sukienka- Orsay

marynarka – Orsay

Ostatnia marynarka to efekt poszukiwań czegoś specjalnego w second handach. I udało się – beżowa dopasowana idealnie. Zawsze łączę ją z jeansami i lekkim topem.

dscn1249

dscn1248

marynarka – Sacond hand

top- Orsay

spodnie – H&M

Jeśli nie masz jeszcze odpowiedniej marynarki, która spełnia Twoje oczekiwania i którą wiesz, że mogłabyś świetnie zestawiać z innymi ubraniami z Twojej szafy, to czas na zakupy. Powodzenia !