Zagraj ze mną

Perspektywa pokoju dziecięcego, jak Drogi Czytelniku wiesz, nie jest mi obca. Od kilku lat moim życiem zawładnęła Księżniczka i mały Słodziak. Nie będę tutaj oczywiście opisywać jak cudowni są, bo mogłabym to robić ciągle i ciągle (każda mama mnie dobrze rozumie – puszczam do Was oko;)).

IMG_20170220_195728_958

IMG_20170224_205252_546

Dziś o pewnej pasji, w którą wciąga nas Pan Mąż – gry planszowe. On sam (Pan Mąż), odkąd go znam, jest ich pasjonatem. Gier mamy  w domu.. sporo, kto by to liczył. Wiem jedno – są one świetną formą spędzania czasu wolnego, alternatywą dla każdej innej aktywności (poza oczywiście aktywnością fizyczną – wybaczcie jako szczęśliwa autorka doktoratu z zakresu nauk o kulturze fizycznej, który się recenzuje, musiałam to napisać).

Podział obowiązków jest dość jasny – gry wybiera Pan Mąż lub młodzież w asyście taty. Mama akceptuje i jest partnerem w grze.

IMG_20170225_224101_926

IMG_20170225_224332_213

Nie ukrywam, że na początku dość sceptycznie podchodziłam do kupowania gier planszowych dwulatce, bo tyle miała Księżniczka, gdy dostała swoją pierwszą. Wydawało mi się, że i tak nie zrozumie, że to za wcześnie, że ją znudzi. Nic bardziej mylnego! Kupowanie gier planszowych takim maluchom uświadomiło mi jak bardzo szablonowo i schematycznie myślę ja! Dziś obserwuję jak moja już trzyipółlatka z powodzeniem tłumaczy zasady innym domownikom, jak rozwija się i potrafi zrozumieć coraz bardziej skomplikowane wersje tej samej gry oraz jak odnosi zwycięstwa i porażki, które oczywiście najtrudniej przeżyć (córce i matce).

Wybór gier na rynku jest ogromny – od zręcznościowych, przez pamięciowe i edukacyjne. Jedna z pierwszych gier, które zakupiliśmy pomogła nam się także rozprawić z częstym problem maluchów – potworami chowającymi się pod łóżkiem (Potwory do szafy). Co ważne, wiele gier dla dzieci posiada kilka stopni trudności, które skierowane są do odbiorców w różnym wieku (nawet dla nas – rodziców).

IMG_20170225_223934_058

IMG_20170225_223807_280

Warto poruszyć także temat cen owych gier planszowych, które nie są najniższe. Ale od razu muszę nadmienić, że jakość wykonania wielu z nich jest solidna i posłużą przez wiele lat. Myślę jednak, że nie trzeba wydawać wiele pieniędzy, żeby zadowolić malucha – podczas przeprowadzki odnaleźliśmy grę domino z bohaterami bajki, której nawet nie znamy – jest hitem! Więc może warto odgruzować gry, w które my graliśmy jako dzieci? Albo stworzyć taką grę samodzielnie – mamy jedną w naszej rodzinnej kolekcji. Powstała z inicjatywy Pana Męża i z pomocą maluchów.

Zatem Drogi Rodzicu, Rodzicu Chrzestny, Ciociu, Wujku, Babciu, Dziadku, nie bój się kupować dzieciom gier planszowych!

dav

Black & White

Zawsze pasuje, zawsze zgodnie z trendami, zawsze się uda.

Biel i czerń – połączenie, które uwielbiam i, w którym czuję się bardzo dobrze. Warto zatrzymać się na dłużej przy tym zestawieniu kolorystycznym, bo ono nigdy nie wyjdzie z mody.

DSCN1593

DSCN1584

spódnica – Second Hand

DSCN1589

DSCN1599

top –  Second Hand

Równie proste, równie szybkie, a efekt genialny

Równie proste, szybkie i przyjemne jak crumble, a co najważniejsze, sprawdzą się na każdą okazję – babeczki, bo o nich dziś mowa.

dav

Babeczki, ze względu na łatwość i krótki czas ich przygotowania, są częstym deserem w moim domu, gdzie życie toczy się wokół trzyletniej Księżniczki, która uwielbia odmierzać, mieszać i wyjadać „cukr pudr” oraz młodego eksploratora kuchennych szuflad. Przetestowałam zatem wiele przepisów na muffinki i cupcake (tak, jest między nimi pewna niewielka różnica).

Bardzo długo żyłam w przekonaniu, że sedno babeczki, coś co nadaje jej smak, to krem lub/i nadzienie. Sama babeczka często wychodziła sucha, niezbyt mięciutka, bezsmakowa, nijaka.. Jednak pewnego dnia okazało się, że do owej babeczki nie trzeba dodawać ani kremu, ani nadzienia, no może poza czekoladą, ale umówmy się, czekolada to po prostu element istnienia człowieczeństwa 🙂

IMG_20170115_152536_230

W czym tkwi tajemnica mojego babeczkowego odkrycia? W śmietanie lub jogurcie, o!

Przygotuj:

– 230 g mąki pszennej,
– 120 g cukru,
– 25 g kakao,
– dwie łyżeczki proszku do pieczenia,
– pół łyżeczki sody oczyszczonej,
– 2 jajka,
– 300 ml śmietany/jogurtu naturalnego/jogurtu greckiego,
– 80 g masła,
– dodatki/nadzienie.

Działaj:

Wymieszaj w jednym naczyniu suche składniki (mąkę, cukier, proszek, sodę, kakao), w drugim mokre (jajka, śmietanę, roztopione masło). Połącz suche i mokre składniki, mieszaj tylko do ich połączenia. Gotową masę nakładaj do silikonowych foremek, papilotek, formy. Piecz w temperaturze 200 stopni, około 15-20 minut (do suchego patyczka).

IMG_20170216_211037_308

IMG_20170216_211222_128

dav

dav

Praktyczne rady:

  1. Do wypieku nie używaj samych papierowych papilotek – w nich masa się rozpłynie i uzyskasz babeczkowe placki. Jeśli chcesz użyć papierowych papilotek, umieść je w silikonowych lub metalowych formach i dopiero wypełnij masą.
  2. Nie przesuszaj babeczek!! To jeden z największych i najczęstszych błędów. Czas podany w przepisie jest orientacyjny, po ok. 10 minutach sprawdź babeczki patyczkiem, jeśli ciasto się nie przykleja, babeczki są gotowe. Pamiętaj każdy piekarnik jest specyficzny i wypieka inaczej.
  3. Większość przepisów podaje proporcje na 12 babeczek (papilotki wypełniamy do 3/4 wysokości). Ja wypełniam je tylko do połowy i uzyskuję tym samym więcej porcji dla domowych łasuchów. Trik sprawdzi się podczas przygotowania dużego przyjęcia lub, gdy chcesz udekorować babeczki kremem (mniej wyrosną, ale będą wygodniejsze do dekoracji).

Ciążowy brzuszek na pierwszym planie

W życiu kobiety pojawiają się co najmniej dwa momenty, w których  jej ciało się diametralnie zmienia. Pierwszy taki moment to dojrzewanie, a drugi ciąża. O ile podczas dojrzewania problem mamy z pokochaniem nowej ja, o tyle będąc w ciąży z utęsknieniem czekamy na rosnący brzuszek.

Kobiety oczekujące przyjścia małego człowieka na świat, pomimo nieograniczonej miłości i wielkiego szczęścia ze stanu w jakim są, nie zawsze w pełni akceptują swój zmieniający się rozmiar.

Dziewczyny rozmiar nie ma znaczenia! Liczy się fason, krój, kolor i to, czy w czymś czujemy się dobrze, czy nie. W związku z ciągłymi prośbami mojej ciężarnej siostry abym zrobiła wpis dla niej, podjęłyśmy wspólnie wyzwanie. Dlaczego wspólnie? Bo potrzebowałam modelki.

Bazą naszego stroju dziennego są ciążowe spodnie w szaro czarną kratkę oraz czarny t-shirt.

DSCN1563

spodnie – C&A

T-shirt – BIG STAR

naszyjnik – RESERVED

Zgodnie z siostrą stwierdziłyśmy, że w stylizacjach kobiety ciężarnej największą rolę odgrywają dodatki, bo tak naprawdę baza, czyli (spodnie i bluzka) bardzo często jest dokładnie taka sama.

DSCN1566

kurtka – RESERVED

Często wystarczy jedynie zmienić okrycie wierzchnie (wcale nie klasyfikowane jako ubranie ciążowe) albo dodać ciekawą apaszkę, czy też naszyjnik.

DSCN1569

DSCN1568

marynarka – SECOND HAND

chusta – PUNKT

Zauroczenie, czyli skąd się wzięły torty w moim życiu

Walentynki już blisko, więc wpis o zauroczeniu..

Wszystko zaczęło się pewnego pięknego popołudnia, kiedy to Mąż oznajmił mi (zadzwonił), że wyjeżdżamy.. kontrakty, korporacje. Warszawa stanęła otworem przed ciężarną (7 miesiąc) matką polką (2 letniej księżniczki) w trakcie doktoratu..(!) Brzmi jak początek powieści?

Historia zatoczyła koło i dziś jestem mamą młodego warszawiaka, nieco starszej księżniczki, prawie panią doktor i.. tortomaniaczką. Co dała mi Warszawa? Zauroczenie tortami, wypiekami, babeczkami.. Tak, to zauroczenie, za krótko się znamy, żeby to była miłość, ale wszystko przed nami..

Dziś, tworzenie tortów staje się swojego rodzaju sztuką. Zdobienie dopasowane do elementów sukni ślubnej panny młodej, kształt tortu oddający pasję solenizanta, czy też tęczowe torty z niespodzianką dla najmłodszych amatorów słodkości, to tylko niektóre z propozycji na rynku.

Zastanawialiście się jak wygląda proces powstania owego spersonalizowanego, jedynego w swoim rodzaju tortu?
Najpierw spotkanie/rozmowa z klientem na temat oczekiwań, smaków, kolorów. Następnie projekt lub kilka projektów. Akceptacja (lub nie) klienta.

IMG_20170209_222858_670

16683070_1626023527411860_1275091630_n

Potem już tylko działanie w zaciszu pracowni… Biszkopt, wycinanie i lepienie figurek, kwiatów i innych rozmaitych elementów z masy cukrowej, czekolady, marcepanu.. zgodnie z projektem.

IMG_20170209_223616_071

Przełożenie tortu kremami o rozmaitych smakach – owocowych, czekoladowych, alkoholowych, z kawałkami ulubionych cukierków, czekolad i innych słodyczy.

IMG_20170209_211909_372

Następnie gładzenie, gładzenie, gładzenie, tak by tort był równiutki oraz wykończony zgodnie z ustaleniami.

 IMG_20170205_122029_248

Tort pokryty czekoladowym ganache, jasny biszkopt, krem malinowy i straciatella (urodzinowy Pana Męża drugiej połówki somethingelse.pl).

IMG_20161031_150946

Tort pokryty masą śmietanową, jasny biszkopt, krem malinowy, waniliowy oraz migdałowy.

IMG_20170209_225507_417

Tort pokryty masą śmietanową, jasny biszkopt, krem orzechowy, czekoladowy oraz z krem z chrupiącą bezą.

IMG_20170209_225407_727

Tort makaronikowy, biszkopt migdałowy, krem waniliowy oraz migdałowy, makaroniki z czekoladowym ganache.

IMG_20170209_211654_795

Tort pokryty masą cukrową, biszkopt jasny, krem malinowy, waniliowy, mus malinowy (jeszcze nie miał swojej premiery, ciiii).

Jakie są Wasze doświadczenia z tortami? Pieczecie, zamawiacie? Spełniają Wasze oczekiwania? Pochwalcie się Waszymi perełkami tortowymi oraz ulubionymi smakami:)

 

Birthday party, czyli urodziny mojego Męża


To był długiiiiiiii dzień, ale postanowiłam sobie, że nie zakończę go, dopóki nie pokażę Wam jak on u nas wyglądał.

Urodziny to zawsze duże wyzwanie dla „prawdziwej” pani domu, a co dopiero, gdy nie jest się „prawdziwą” panią domu, tak, jak ja? No właśnie i już chyba wszystko jasne.

W tym roku postawiłam sobie za cel upiec coś samodzielnie. Wszystko wskazywało na to, że powinno się udać. Kojący głos Basi „Eda, muffiny zawsze wychodzą”, a jak muffiny, to tylko jogurtowe według przepisu mojej siostry. Piątek, godzina 22:00, telefon do siostry i pieczemy, tzn. ja piekę w realu, ona podaje dokładną instrukcję przez telefon. Ufff… muffiny czekają już na gorącą kąpiel w piekarniku.

DSCN1523

Babeczki to pikuś!! Trzeba było jeszcze skombinować tort, no bo jak urodziny bez tortu? I tutaj Was pewnie nie zaskoczę, jak wyznam, iż o tort poprosiłam Basię. Nie wyobrażam sobie innej opcji. Basia-tort, tort-Basia, to połączenie idealne! Krem malinowy w zestawie z kremem straciatella to prawdziwa symfonia smaków, do tego góra czekolady, piękne zdobienie i ten profesjonalizm, to iście something else’owe podejście do tematu. I każdy z Was może mieć swój spersonalizowany tort, wystarczy zamówić go u Naszej Basi (upiecze, spakuje, jeszcze paterę do tortów pożyczy ha!).

16388330_656796914522873_6957673249029405193_n

DSCN1560

Powiem tak, mając muffiny, tort i prawdziwą śląską kiełbasę na kolację, już nic nie mogło się nie udać. Stół udekorowany, stylizacja urodzinowa wybrana, goście przybyli i co najważniejsze Mąż zachwycony, czegóż chcieć więcej!?

DSCN1526

DSCN1543

DSCN1533

 

DSCN1538

DSCN1536

spódnica – ORSAY (wyprzedaże, jedyne 20 zł)

t-shirt – TERRANOVA

szpilki – VICES

Co robi każda „prawdziwa” pani domu po udanej imprezie urodzinowej?

Sprząta, myślisz?

No chyba śnisz 🙂

DSCN1554

Dobranoc.

 

mój MUST HAVE

Jeśli czytaliście wpis „Pokaż Kotku, co masz w środku”, to wiecie, że mój modowy must have, to „mała czarna” i szpilki. Dlatego też nie sposób było nie wykorzystać wyprzedażowych okazji do zakupienia czarnej sukienki. Jeżeli jeszcze nie masz swojej ulubionej czarnej sukienki w szafie, to teraz jest bardzo dobry czas ku temu, a może moja Was zainspiruje 🙂

dscn1304

DSCN1306

dscn1307

W zależności od tego czy dobierzecie do tego szpilki, czy też balerinki, a nawet tenisówki, „mała czarna” może zyskać inny charakter.

DSCN1517

sukienka – H&M

Crumble, czyli łatwo, szybko i przyjemnie

Crumble to moja definicja łączenia przeciwności, które się genialnie uzupełniają. Kwaśne owoce + słodka kruszonka oraz jeszcze ciepły deser + porcja zimnych lodów.

Crumble sprawdzi się o każdej porze dnia i nocy, każdej porze roku i przy każdej okazji. Schemat działania jest banalny – ulubione owoce + kruszonka + lody. Może być w wersji fit, z mniejszą ilością cukru, ziarnami i mąką pełnoziarnistą oraz w wersji klasycznej, z mąką pszenną. Owoce – najlepsze oczywiście świeże, choć zimą mrożone maliny i porzeczki również świetnie się sprawdzą. Lody – wedle gustu, choć ja polecam waniliowe, które nie zdominują, a jedynie wzbogacą smak deseru.

W mojej wersji crumble to zawsze kwaśne owoce (maliny, porzeczki) oraz kruszonka w klasycznej wersji z dodatkiem migdałów (dla Męża oczywiście z kokosem), a wszystko okraszone lodami waniliowymi.

dav

Przepis na najprostszą wersję kruszonki:

– 150 g masła,
– 50 g cukru,
– 250 g mąki pszennej.

Wszystkie składniki umieść w naczyniu i wyrób dłońmi do uzyskania sypkiej kruszonki. Możesz zmniejszyć ilość mąki na rzecz mielonych migdałów, orzechów, kokosu, płatków owsianych.

Dno naczynia wyłóż wybranymi owocami (mrożonych nie rozmrażaj), które następnie posyp kruszonką. Piecz w 180 stopniach około 35 minut (do lekkiego zbrązowienia kruszonki). Podawaj na ciepło z lodami waniliowymi.

dav

Pokaż kotku, co masz w środku

Kubek kawy i herbaty, jeszcze ciepłe apple pie z lodami karmelowymi i trochę wspólnych wspomnień. Tym krótkim wstępem zapraszamy do naszego salonu, gdzie wspólnie przygotowałyśmy dla Was wpis o nas. Czyta się szybko, łatwo i przyjemnie, może czymś Was zaskoczymy, może rozśmieszymy?

IMG_20170126_204227_257

IMG_20170126_144530_298

Z domu nie wychodzę bez..

Edyta:…torebki w jakiejkolwiek formie. Muszę mieć moją wyspę skarbów.
Basia:…telefonu, mokrych chusteczek, zapasowego pampersa, pudełka z biszkoptami, napoju dla dzieci.


W mojej szafie jest najwięcej…

E:…t-shirtów, chociaż sukienek też mam całkiem sporo:)
B:…sukienek (22!).


Moje popisowe danie…

E:… spaghetti bolognese i krem z warzyw. Ok powiem uczciwie, to są jedyne dania, które potrafię robić i wychodzą całkiem smaczne.
B:…w moim domu danie główne to deser!


Mój ulubiony deser…

E:…Basi LAVA CAKE i naleśniki z nutellą.
B:…makaroniki, makaroniki, makaroniki, beza w każdej postaci, lody o smaku solonego karmelu, brownie w każdej wersji, ciasteczka czekoladowe.

dav


Pierwszy sklep, do którego wchodzę w centrum handlowym to…

E:…jeśli nie ma ZARY to H&M 🙂
B:…jeśli zapomniałam mokrych chusteczek, biszkoptów itp. to rossmann, a jeśli nie, to cukiernia:)


U kosmetyczki bywam…

E:…od święta (przed weselem :)).
B:…byłam tylko raz, przed własnym ślubem. O nie! to kosmetyczka była u mnie:)


Mój modowy must have…

E:…mała czarna i wysokie szpilki.
B:…jeansy, t-shirt, sportowe buty.


Niezbędna rzecz w kuchni…

E:…zmywarka. Zawsze sobie powtarzałam że to będzie pierwsza rzecz jaką kupię w swoim mieszkaniu. I mam!
B:…zmywarka!!!!


Miejsce, które chciałabym odwiedzić/zobaczyć…

E:…Niebo.
B:…świat z lotu ptaka.


Moda jest dla mnie…

E:…sposobem na podkreślenie i wyeksponowanie swoich atutów.
B:…subiektywna.


W kuchni najbardziej lubię…

E:…lodówkę, bo wiem, że tam zawsze coś gotowego czeka na spożycie.
B:…zapach wypieków. I moje nowe zasłony:)

IMG_20170126_121244_600


Największa modowa wpadka…

E:…nie wiem czy pamiętasz, Basia, jak w gimnazjum nosiłyśmy buty spicy(?) – ogromne buciory na platformach. Może nie wyglądałyby tak źle, gdybym ich nie zestawiała z legginsami, pamiętając o tym, że numer mojego buta to 41, a nogi miałam jak przysłowiowe patyczki. To była masakra!
B:…nie było takiej! No może, gdy przyjęłam kuriera z szaloną niebieską opaską little pony na głowie…


W Basi/Edyty odpowiedziach najbardziej zaskoczyło mnie…

E:…Basia, Ty wiesz, że mnie nic nie zaskoczyło? Chyba znamy się już jak łyse konie albo po prostu znam już doskonale Twoje praktyczne podejście do życia. Dlatego tak doskonale się uzupełniamy:)
B:…Potwierdzam!

A co Was zaskoczyło? Może jest coś, czego o nas nie wiedzieliście? Podzielcie się wrażeniami:)

Wyprzedażowe zdobycze – kurtka BOMBER

Wyprzedaże wciąż trwają, a ja już dzisiaj chcę się z Wami podzielić moją zdobyczą. W tym roku wiedziałam konkretnie co chce kupić.

Na pierwszy plan wyszła kurtka BOMBER. Poszukiwania, z pozoru, wcale nie były trudne, bo w sklepach można znaleźć różne bomberki, ale na moją musiałam poczekać dłużej. Chciałam pastelową kurtkę z cienkiego materiału, która będzie idealna pod gruby zimowy płaszcz, jak również stanowić będzie modne okrycie wiosną i latem.

DSCN1511

DSCN1512

DSCN1517

Dzięki stonowanej kolorystyce i niezobowiązującej formie można ją ubierać zarówno do sukienek jak również do prostych stylizacji ze spodniami. Czyli najważniejszy warunek – UNIWERSALNOŚĆ został spełniony.

DSCN1515

DSCN1516

Kurtka BOMBER – Stradivarius