Szpilki – tajna broń kobiety, czy może tajna broń na kobiety?


Kochamy je tak bardzo, że jesteśmy w stanie narażać własne zdrowie, a nawet życie. Nie przerażają nas problemy z kręgosłupem, bardziej przeraża nas fakt, że mamy się z nimi rozstać. Przecież to one sprawiają, że wyglądamy na wyższe i smuklejsze! Szpilki – tajna broń kobiety, czy może tajna broń na kobiety?

Okazuje się, że i jedno i drugie. Mężczyźni uwielbiają widok kobiecych nóg w szpilkach, a kobiety uwielbiają męski wzrok pełen zachwytu i uznania. Tak jest i nie ma co się oszukiwać, ale powiedzmy sobie szczerze – nasz organizm ich szczerze nienawidzi. Nasze stopy stworzone są do tego aby chodzić boso. Natura nie przewidziała, że ktoś wpadnie na pomysł, aby uwięzić je w butach na wysokim obcasie. W porządku, natura nie przewidziała, ale człowiek swoim bystrym umysłem przewidział, że pomimo częstych kompromitujących upadków na nierównych chodnikach, czy też skurczów napiętych łydek, będzie to najbardziej pożądane obuwie w naszych szafach.

szpilki

edyta-i-artur-plener-26

ae_46

Niestety nie mam setki par szpilek, a może i stety, bo nie mam problemu z wyborem. Najważniejsze jest abyśmy miały te w kolorze nude i czarne. Można je zestawić zarówno z jeansami, jak również ubrać do sukni ślubnej, a potem wykorzystać przy stylizacjach dziennych. W takie buty warto zainwestować – poszukać bardzo dobrej oferty i kupić rewelacyjne szpilki w przystępnej cenie.

Tradycyjne, nie polskie

Oto propozycja świątecznych ciasteczek, które nie należą do polskiej tradycji, ale są warte tego, by je przygotować na święta i nie tylko…

img_20161204_151214

Pochodzą, w zależności od źródeł z Czech, Niemiec, Austrii lub Węgier. Są pysznie maślane, migdałowe i słodkie – oprószone sporą ilością cukru pudru. A co najważniejsze, są alternatywą dla klasycznych kruchych ciasteczek – vanillekipferl.

Przygotuj:

  • 200 g masła (z lodówki),
  • 280 g mąki pszennej,
  • 70 g cukru,
  • 100 g zmielonych migdałów,
  • 2 żółtka (wielkość jaj L),
  • laskę wanilii,
  • kilka łyżek cukru pudru (do posypania ciasteczek),
  • szczyptę soli.

img_20161203_193541

Działaj:

  1. W misce wymieszaj mąkę, cukier, zmielone migdały, ziarenka wanilii (uzyskasz po przekrojeniu laski wanilii wzdłuż) oraz sól.
  2. Na blacie/desce/macie silikonowej pokrój zimne masło w kostkę.
  3. Na masło wsyp zmieszane suche składniki (z punktu 1.) oraz żółtka.
  4. Zagnieć gładkie ciasto, zawiń w folię i wstaw do lodówki (na minimum 1 godz.).
  5. Ze schłodzonego ciasta odrywaj kawałki i formuj wałeczki i średnicy ok. 5-8 mm. Każdy z nich przekrój w poprzek na mniejsze wałeczki i formuj półksiężyce. Staraj się formować półksiężyce podobnej wielkości, aby się równomiernie wypiekały.
  6. Wypiekaj w temperaturze 180 stopni, w zależności od wielkości półksiężyców od 10 do 15 min.
  7. Po wyjęciu z piekarnika zostaw do lekkiego wystudzenia (gorące ciasteczka są bardzo kruche), następnie obtaczaj w cukrze pudrze (najlepiej waniliowym) lub mieszance cukru pudru ze zmielonymi migdałami (dla podkreślenia migdałowego smaku ciasteczek). Ja obtaczam dwukrotnie:) Ciasteczka przechowywane w szczelnym pudełku będą pyszne nawet po 4 tygodniach.

img_20161204_090447

Macie swoje sprawdzone przepisy na mniej tradycyjne świąteczne ciasteczka? Podzielcie się:)

Ostatni powiew jesieni – wspomnienie

Nie wiem jak Wy, ale ja już mam dosyć tej „zimowej” pogody. Bo jakby jeszcze był piękny biały śnieg, cudowne słońce i znośny mróz, ale gdzie tam, jak jest  – wszyscy widzą. Nie bez przyczyny pozwoliłam sobie na taki długi wstęp, gdyż dzisiaj chciałam się odwołać do cudownych wspomnień z piękną słoneczną pogodą w roli głównej. I wcale nie było to tak dawno, bo zdjęcia były robione w ostatni weekend września. Od razu mi cieplej, a Wam ?

   received_1130347327000640

Jeszcze tylko 5 miesięcy! Podobno w kwietniu 2017 r. ma być +20 stopni.

received_11303451103341952

received_1130344800334226

14550542_1130348280333878_1247182288_o

received_1130343100334396

T-shirt  – PEPCO

spódnica – Outlet

torebka- F&F

buty- Deichmann

 

Tort brownie

Tort brownie w mojej wersji to prawdziwa czekoladowa bomba.. cztery warstwy brownie i trzy lekkie kremy, a to wszystko pokryte czekoladowym ganache – połączenie idealne. Moją inspiracją była okazja szczególna – urodziny Męża (krem kokosowy to jego wybór:)).

dav

Na początek trochę o organizacji pracy. Jeśli planujesz tort przygotować wieczorem – gwarantuję – noc zarwana. Powodem nie jest ogrom pracy, bo tort przygotowuje się naprawdę szybko, ale czas potrzebny na ostygnięcie blatów, ostygnięcie czekolady do brownie i do ganache. Proponuję więc blaty przygotować rano, lub nawet dzień wcześniej. Na samym końcu kremy, którymi od razu przełożysz tort (pamiętaj, aby gotowy krem, na czas przygotowania pozostałych, umieścić w lodówce). Jeśli korzystasz z mrożonych malin, pamiętaj o wcześniejszym ich wyciągnięciu z zamrażalnika i przełożeniu na sitko.

Blaty brownie (inspiracja Moje Wypieki, z modyfikacjami)

Przygotuj (mój tort składał się z 4 pięter – 4 blatów dlatego wypiekałam brownie dwa razy):

– 200 g gorzkiej czekolady
– 130 g masła
– 100 g cukru
– 3 jajka (wielkość L)
– 80 g mąki pszennej

Działaj:

  1. Przygotuj okrągłą formę (18 cm). Dno wyłóż papierem do pieczenia.
  2. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.
  3. W rondelku umieść masło i połamaną czekoladę, rozpuść w kąpieli wodnej. Zostaw do przestudzenia.
  4. Do miski wbij jajka i wsyp cukier. Wymieszaj do lekkiego spienienia.
  5. Do spienionych jaj z cukrem wlej czekoladę. Wymieszaj.
  6. Przesiej mąkę i wsyp do czekoladowej masy. Wymieszaj.
  7. Gotową masę brownie wlej do formy i włóż do rozgrzanego piekarnika na 20-25 min.
  8. Po wyjęciu z piekarnika wystudź i przekrój na dwa blaty.

Krem kokosowy:

Przygotuj:

– 250 g mascarpone
– 4 łyżki mleczka kokosowego
– 4 łyżki wiórków kokosowych
– 2 łyżki cukru pudru

Działaj:

  1. Schłodzony mascarpone wymieszaj z mleczkiem kokosowym. Jeśli krem będzie zbyt gęsty dodawaj po łyżce mleczka kokosowego. Konsystencja będzie się różnić w zależności od serka, jakiego użyjesz. Dodawaj mleczko stopniowo – zbyt rzadki krem trudno „uratować”.
  2. Wsyp wiórki kokosowe i cukier puder . Wymieszaj. (W zależności od upodobań, zmień ilość cukru). Ja dodatkowo mielę wiórki kokosowe – wówczas konsystencja jest bardziej kremowa.
  3. Na czas przygotowania pozostałych kremów, gotowy kokosowy włóż do lodówki.

Krem malinowy i waniliowy:

Przygotuj:

– 500 g mascarpone
– 330 ml śmietanki 30%
– laska wanilii
– 400 g malin mrożonych
– 4 łyżki cukru pudru

Działaj:

  1. Na kilka godzin przez rozpoczęciem pracy wyjmij maliny i przełóż na sitko.
  2. Do miski wrzuć mascarpone, śmietankę i cukier puder. Zmiksuj do uzyskania kremowej konsystencji.
  3. Zmiksowany krem podziel na dwie części. Jedną wykorzystasz do kremu malinowego, drugą do waniliowego.
  4. KREM WANILIOWY: do połowy przygotowanego kremu wrzuć ziarenka wanilii (uzyskasz je po przekrojeniu laski wanilii wzdłuż). Wymieszaj. (Dla uzyskania bardziej słodkiego kremu możesz dosypać więcej cukru pudru). Przygotowany krem włóż do lodówki.
  5. KREM MALINOWY: do drugiej połowy kremu wrzucaj po łyżce malin każdorazowo dokładnie mieszając (wrzucam maliny bez uprzedniego rozgniatania – lubię czuć ich kawałki). O ilości malin zdecyduj sama – w zależności od upodobań. Jedyne co Cię ogranicza to konsystencja kremu – pamiętaj, że maliny go rozrzedzą, dlatego dokładaj po jednej łyżce i kontroluj zwartość kremu. Ja zużyłam całą porcję malin. Jeśli uznasz, że krem malinowy jest za mało słodki – dosyp cukru pudru. Przygotowany krem włóż do lodówki.

Składanie tortu:

Wypieczone blaty brownie przekładaj przygotowanymi kremami. Kolejność kremów dowolna. U mnie warstwa malinowa znalazła się w samym środku tortu. Krem kokosowy w dolnej warstwie, waniliowy w górnej.

dav

Dzianina w roli głównej

Z cyklu „weź szybko z szafy zgrany zestaw i miej pewność, że wszystko będzie do siebie pasować”, dzisiaj zaproponuję Wam dzianinowe sukienki. Gdy połączymy je z grubymi rajstopami (mogą mieć ciekawe wzory i kolory), legginsami, czy też rurkami, będą rewelacyjnie spełniać swoją rolę.

Pierwsza moja propozycja to czarna dzianinowa sukienka ołówkowa. Taka sukienka pozwala na różnorodne dodatki  (ja uwielbiam minimalizm).

sukienka-dzianinowa

Zestawiając ją z grubymi rajstopami i kozakami, tworzy idealny zimowy zestaw.

20161126_1423512

buty – CCC

sukienka – outlet

20161126_1422062

płaszcz – Zara

szal – Reserved

20161126_1420582-z-rizmazem

torebka – F&F

czapka – Reserved

Druga propozycja to gruby dzianinowy sweter (u mnie pełni rolę tuniki). Zestaw mniej oficjalny, bardzo wygodny.

sweter

 

Sweter połączyłam z grubymi rajstopami i  czarnymi butami (bardziej sportowymi niż eleganckimi). Świetnie nadaje się na zimowe spotkania z przyjaciółmi.

20161126_1044312

buty – Lasocki

płaszczyk – mały sklepik w Bytomiu

sweter – H&M

szal – H&M

torebka – Słoń Torbalski

BLACK FRIDAY – ciąg dalszy

A jednak znowu się nie pomyliłam (i dlatego do domu tak wcześnie wróciłam). Szału nie było, a przynajmniej ja nie szalałam. Zniżki jakieś (no właśnie „jakieś”) były ale wierzcie mi to jeszcze nie jest to na co czekamy. W gąszczu różnych ubrań udało mi się znaleźć spodnie i bluzkę w bardzo dobrej cenie.

spodnie-i-bluzka

spodnie – 29,90 zł ( z 68,90 zł)

bluzka – 12,98 zł ( z 55,98 zł)

nogi

Pochwalcie się, co Wam się udało zdobyć!

Reszta? Tak, poproszę.

Pewnie nie raz zdarzyło się Wam otwierać lodówkę, robić wnikliwą analizę składników pozostałych po ostatnich dużych zakupach i na tej podstawie przygotować pyszne dania (swoją drogą, te resztkowe, zawsze wychodzą najlepsze – też tak macie?). Chyba że należycie do perfekcyjnych Pań lub Panów domu, u których na lodówce wisi tygodniowy jadłospis, a do sklepu ruszacie z przygotowaną listą zakupów? Jest jeszcze trzecia opcja – jesteście na diecie…

Uwaga!! Z wypiekami też tak można!! Przykład? Bajaderka! Ale dziś nie o niej, tylko o nieco młodszym rodzeństwie, smakołyku, który podbija słodkie weselne bufety, ale także przyjęcia dla maluchów.

CAKE POPS, czyli ciasto na patyku.

Przygotuj (uwaga, brak gramatury):

  • resztkę ciasta, babeczek, biszkoptu, tortu (może być z kremem),
  • mascarpone,
  • opcjonalnie: krem orzechowy lub czekoladowy, lub masło orzechowe,
  • opcjonalnie dodatki: kakao, kokos, migdały,
  • czekolada,
  • posypki,
  • patyczki do lizaków (sprawdzą się patyczki do szaszłyków).

Działaj:

  1. Rozdrobnij resztki ciasta (robotem kuchennym lub dłońmi).
  2. Dodawaj po łyżce mascarpone i kremu, każdorazowo dokładnie mieszając. Pilnuj konsystencji – idealna przypomina plastelinę. Dorzuć dodatki (kakao, kokos, migdały zmielone).
  3. Formuj kulki i układaj na papierze do pieczenia (macie silikonowej). Jeśli chcesz uzyskać efekt równych kul użyj łyżki-miarki (kto czytał post „must have”, ten wie:))
  4. Umieść kulki w lodówce (co najmniej godzina) lub gdy nie masz zbyt wiele czasu – w zamrażalniku (15 minut).
  5. Rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej. Przygotowane wcześniej patyczki zamaczaj w czekoladzie i wbijaj do kulek – włóż do lodówki/zamrażalnika, do czasu zastygnięcia czekolady.
  6. Opcjonalnie – po zastygnięciu, wyjmij kule z patyczkami i zamaczaj w rozpuszczonej czekoladzie, zaczekaj aż nadmiar czekolady spłynie i odłóż na papier do pieczenia lub umieść w specjalnym stojaku.
  7. Obtaczaj kule w posypce.

W mojej wersji cake popsy bez polewy czekoladowej, tylko w kolorowych posypkach na urodziny maluchów.

cake

KOKTAJL – jego historia jest krótka, powstał z pozostałości po urodzinowym torcie Męża (o którym będzie kolejny wpis – zapraszam:))…

Przygotuj (proporcji nie podaję, gdyż wrzuciłam dosłownie to, co zostało):

  • mleko kokosowe,
  • sok z mrożonych malin,
  • banan.

Działaj:

Wrzuć do blendera. Zmiksuj. Delektuj się smakiem..

dav

koszula w roli głównej

Do tego cyklu wpisów zainspirowała mnie cudowna Ania, która lubi być dobrze ubrana, ale nie lubi szukać tych dobrych ubrań. Od razu wyjaśnię, że w moim rozumieniu słowo dobre ubranie oznacza takie, w którym czujemy się pięknie, modnie i wygodnie. Ostatnio spotykam wiele kobiet, które nie chodzą na zakupy ubraniowe z przyjemnością. Powody są różne zarówno brak czasu, „odpowiednich” (oczywiście w ich mniemaniu) funduszy, brak cierpliwości, czy też po prostu ogólne znudzenie ciuchami. I to wcale nie oznacza, że tym kobietom nie zależy, albo zależy w mniejszym stopniu niż mnie na tym, jak wyglądają. Rzecz polega na tym, że po prostu nie każdy ma ochotę na to, aby poświęcić swój czas na zastanawianie się co pasuje do niego.

Idealnym pomysłem dla wszystkich osób, które chcą być dobrze ubrane są konkretne ZESTAWY z ulubionych ubrań. Właśnie tak! Można bardzo szybko i bezboleśnie ustalić, co z czym zestawić, a następnie wciągamy na siebie i mamy pewność, że wszystko do siebie pasuje.

Zestaw pierwszy, który każda kobieta znajdzie w swojej szafie to KOSZULA + SPODNIE. Dlaczego spodnie, a nie spódnica? Bo wszystkie lubimy spodnie, a ze spódnicami jest już dużo gorzej (po prostu trzeba się do nich przekonać).

Moja propozycja: koszula w zestawieniu z czarnymi rurkami i wysokimi czarnymi botkami (wiosną polecam szpilki, bądź lakierowane jazzówki) tworzą bezpieczną i modną całość.

koszula

koszula-i-rurki-1

koszula – Punkt

spodnie – Punkt

buty – CCC

koszula-jeansowa

koszula – Stradivarius

Spodnie  – Terranova

Jeśli nie chcecie za bardzo eksperymentować ze wzorami i kolorami to zawsze starajcie się, aby tylko jedna część stroju była wzorzysta (np. koszula), a druga gładka. Jestem przekonana, że jeżeli bazą będą czarne spodnie, bądź dobre jeansy dopasowane do naszej sylwetki, to każda koszula będzie się z nimi stylowo prezentować.

 Sprawdźcie jakie macie koszule i spodnie w swojej garderobie i działajcie.